Wywiad z Małgorzata Mazurek współautorką książki Materiałoznawstwo. Poznaj. Dotknij. Szyj.

Wywiad z Małgorzata Mazurek współautorką książki Materiałoznawstwo. Poznaj. Dotknij. Szyj.

Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam osobę, która jest współautorką książki Materiałoznawstwo. Poznaj. Dotnij. Szyj. Miałam ją przyjemność poznać na jednej z grup. Po naszej pierwszej rozmowie i moim pięknym wirtualnym uśmiechu zgodziła się przystąpić do projektu. Jednak no właśnie kim jest Małgorzata Mazurek. 

Dziękuje, że zgodziłaś się odpowiedzieć mi na parę pytań.
No właśnie kim jest Małgorzata Mazurek, czym zajmujesz się zawodowo?

Aktualnie jestem technologiem w firmie produkującej odzież dla dzieci.

Lista moich doświadczeń zawodowych jest dość długa, a wszystko co robię procentujw ogromem wiedzy, którą wykorzystuję jak tylko nadarzy się okazja, np. współpraca z Tobą 🙂

A tak ogólnie to całe moje życie zawodowe obraca się się wokół szycia, współpracy z projektantami, uczenia jak szyć a także jak się okazało, coś wiem o materiałach 🙂

Czemu akurat kierunek szycie? 

Nie pozostaje mi nic innego jak wszystko zrzucić na mamę, nie wiem czemu…to samo przychodzi. Albo się ma na punkcie szycia świra albo nie 🙂

Igły, nici i maszyna towarzyszyły mi od dziecka. Mając 12-13 lat pomagałam już szyć mamie suknie ślubne. I tak zostało mi do dziś. Przynajmiej nie miałam dylematu jako nastolatka do jakiej szkoły chcę iść 🙂

Na Twoim FB mamy dużo o Inżynierii Ubioru, brałaś nawet udział w szkoleniu u jednego z mistrza, opowiesz u kogo i jakie były Twojej wrażenia?

Och, to były wspaniałe warsztaty…już nie mogę doczekać się kolejnego poziomu.

Szkolenie prowadził Shingo Sato, japoński mistrz konstrukcji opartej na drapingu i origiami, na tworzeniu idealnych konstrukcji odzieży bezpośrednio na sylwetce i wielu innych kombinacji, których jeszcze nie znam. Jestem zachwycona jakie „czary mary” potrafi Shingo. Krawiectwo jest dla mnie jak niekończąca się opowieść…zawsze można się czegoś nowego nauczyć. A najlepsze w tym wszystkim było, to że to wszystko było takie proste, intuicyjne i bez centymetra 🙂

Bardzo się cieszę, że w Polsce można uczestniczyć w tak różnorodnych szkoleniach. Wiele osób jest ciekawych krawiectwa, konstrukcji, tego co można zrobić z materiałem. 

Obecna sytuacja trochę utrudnia dostęp do tego, ale nie będzie trwać wiecznie. Osobiście czekam najbardziej na kolejną odsłonę konstrukcji z Shingo, ale nie tylko. Może warsztaty plisowania, czy farbowania tkanin? Zobaczymy na wiosnę 🙂

Wiem, i możemy podzielić się też z innymi, że można Cię było spotkać jako nauczyciela w Technikum wykładowcę w MSKPU i instruktora na kursach czeladniczych, powiedz mi jak to jest przekazywać innym wiedzę o tak wspanialej dziedzinie?

Kiedyś, na praktykach, mistrz zwykle nie chciał dzielić się swoją wiedzą. To było strasznie słabe i nawet nie umiem wkazać nauczyciela, który przekazał mi coś nowego z technik krawieckich ponad to co już umiałam. Tak naprawdę praca zawodowa ciągle rozwija moje umiejętności i w przeciwieństwie do moich wykładowców ja bardzo lubię przekazywać swoją wiedzę dalej.

Uwielbiam tę radość w oczach kursanta, gdy coś mu wyjdzie, gdy z wszystkich pociętych elementów powstaje coś realnego co można używać. Samo przebywanie z bardzo różnorodnymi osobami jest cudownym doświadczeniem. Być przy nich od pierwszego uruchomienia maszyny, być świadkiem nabywania nowych kompetencji – często są to osoby , które nigdy w życiu nie szyły – tuczestniczyć w tym to wielka frajda. Możliwość pokazania, że szycie jest super to taka świeczka na torcie moich szyciowych pasji.

Inaczej trochę pracuje się ze studentami projektowania ubioru. Lubię pracę z artystami, obserwowanie jak się rozwijają jest fascynujące. Wielką radość sprawia mi jeśli  mogę wspomóc ich swoją wiedzą. 

Co podoba Ci się najbardziej w szyciu? 

Wszystko :), no dobra krojenie trochę mniej. Najbardziej lubię składać wszystko w całość by jak najszybciej zobaczyć efekt końcowy 🙂

Jeny, ciężko powiedzieć tak naprawdę. Lubię ciekawe projekty, współpraca z Mariuszem Przybylskim była tego przykładem. To niesamowite przeżycie kiedy widzisz swoją pracę na pokazie, na modelce. Albo kostiumy teatralne – kiedy oglądam przedstawienie patrzę jak dany kostium pracuje, czy aktor ma swobodę ruchów. Kostiumy teatralne to niejednokrotnie ogromne wyzwanie dla krawca ale cudowne 🙂

Osoby, które dopiero chcą zacząć szyć ostrzegam…krawiectwo całkowicie uzależnia :))))))

Uczysz, pracujesz, szkolisz się i jeszcze stworzyłaś genialny materiał do książki. Jak to jest być współautorem książki?

Oj, to kompletne zaskoczenie w moim doświadczeniu zawodowym. Mam nadzieję, że ten piękny album spodoba się i wniesie dużo radości w realizowaniu szyciowych projektów. 

Nawet dla mnie, z tak długoletnim doświadczeniem, odkrywanie znanych materiałów na nowo było fantastycznym przeżyciem. 

Najbardziej jestem ciekawa odbioru przez czytelników. Moim domownikom bardzo się podobało i mam nadzieję, że pasjonatom szycia też przypadnie do gustu.

Jak Ci się ze mną współpracowało 😀 ? 

Jakaś Ty niecierpliwa 😀 Choć w pełni rozumiem, bo termin gonił mnie strasznie.

Współpraca z Tobą to sama przyjemność. Jakoś tak mam, że na mojej drodze spotykam pozytywnie zakręconych ludzi i Ty jesteś jedną z nich. Dziękuję i mam nadzieję, że to nie ostatnie Twoje szlone przedsięwzięcie…kibicuję następnym. 

Mam nadzieje, że tymi paroma pytaniami przybliżyliśmy kim jest Małgorzata ;). Mi osobiście cudownie się z nią współpracowało. Nauczyła mnie, albo pokazała co to jest cierpliwość. Przy moim charakterze i talentach gallupa, jest to cenna umiejętność. Bardzo często się łapałam, że chciałam już coś do Gosi napisać, a potem czekaj, chwila. Musimy czekać do soboty. 😀 Wtedy jest Twój czas Było to ogromnie pozytywne doświadczenie. 

Małgosia, jest cudowną osobą i z ogromną wiedzą. Dlatego ciesze się, że mogłam chociaż trochę przybliżyć Wam jej osobę.

Jeśli chcecie poznać naszą publikącję to zapraszam do naszego sklepu:

https://huuft.com/product-category/wydawnictwo/

Jaką maszynę wybrać na początek?

Jaką maszynę wybrać na początek?

Podczas przeglądania różnych forum bardzo często zadajecie pytania jaką maszynę wybrać na początek? Na co zwrócić uwagę kupując swoją pierwszą maszynę? Postaramy się w paru słowach pomóc Wam w tym ważnym wyborze. 

Do stworzenia artykułu zaprosiliśmy osobę, która ma ogromną wiedzę na temat maszyn jakim jest Piotr Czechlowski długoletni serwisant i sprzedawca wiodących marek maszyn sprawujący mecenat nad Firmą Nitex-Plus.

www.nitexplus.pl

https://www.facebook.com/Nitex-Plus-maszyny-do-szycia-234597329959675/

Maszyny domowe możecie znaleźć w trzech przedziałach cenowych np.:

  • cena do 500 zł
  • cena do 1000 zł 
  • i wyżej

Na co zwrócić uwagę jeśli mamy w danym przedziale odłożone pieniążki? Czy warto kupować, czy może poczekać i dołożyć? 

W maszynach domowych możecie znaleźć następujące rozwiązanie techniczne: 

  • z chwytaczem wahadłowym – tzn chwytacz porusza się od lewej do prawej lub odwrotnie w różnych modelach maszyn  czyli pracuje jak wahadło zegara. Przez to maszyna jest głośniejsza i ma ograniczoną szerokość zyg -zaka do 5 mm. Jest to starej generacji rozwiązanie stosowana w maszynach od lat . W celu wymiany szpulki z nitką należy zawsze wyciągną bębenek i ponownie go włożyć do chwytacza.
  • z chwytaczem rotacyjnym  – Rozwiązanie nowsze polegające na tym, że chwytacz porusza się cały czas w jednym kierunku, czyli kręci się w koło, przez co maszyna jest cichsza i ma większe możliwości osiągnięcia dużej szerokości zyg -zaka nawet do 9 mm. Jeszcze jedna różnica bębenek jest osadzony na chwytaczu i wyjmuję się tylko szpulkę w celu nawinięcia nici.
  • mechaniczne – tzn. nie ma żadnej funkcji elektronicznej, wszystkie wzory ściegu, długości i szerokości ściegu wybieramy sami pokrętłami lub suwakami na bębnie kodowym, musimy pamiętać o odpowiednim dobraniu parametrów ściegu aby ścieg powstał.
  • elektroniczne  – tzn. ściegi, długość i szerokość ściegu ustawiamy przyciskami lub na wyświetlaczu LCD. Maszyna sama ustawia parametry ściegu, my jednak możemy ingerować w pewien ograniczony sposób na tyle, ile maszyna nam zezwoli. Możemy, także zamiast regulatora obrotów stosować przycisk start-stop w celu uruchomienia maszyny.

Dla osób, które nie miały żadnego kontaktu z szyciem prostymi do opanowania są modele maszyn do 1000 zł, ale z chwytaczem rotacyjnym. Dlaczego uważamy, że przy pierwszej maszynie warto, aby skupić się na takiej maszynie: 

  • maszyny są bardziej intuicyjne
  • proste zakładanie szpulki dolnej
  • brak potrzeby wyciągania bębenka
  • kontrola ilości nitki dolnej / szkiełko

Maszyna mniej kapryśna na błędy osoby obsługującej czyli większa przyjemność z szycia 🙂

Ciekawymi maszynami w tym przedziale są np.:

  • maszyna Brother RH127
  • maszyna Juki HZL353
  • maszyna Janome Jubilee 60507

Tanie i proste maszyny do 500 zł z chwytaczem wahadłowym  są trudniejsze do opanowania przy pierwszym kontakcie z szyciem.

Ponieważ:

  • maszyny te są bardziej awaryjne i kapryśne
  • nie wybaczają błędów osób obsługujących 
  • wymagają większej wiedzy i sprawności manualnych od użytkownika

W niskiej cenie jest dużo „replik ” maszyn różnych znanych marek. Pamiętaj, aby zwrócić na to uwagę. W markowych maszynach  zachowany jest standard jakości materiałów, z których wykonana jest maszyna do szycia. Są to odpowiednie stopy metalu a także  wysokiej klasy plastik. Wszystkie te elementy mają wpływ na sprawne i bezawaryjne funkcjonowanie maszyny. Są one bardzo dobrze skatalogowane jeśli chodzi serwis i dostępność części zamiennych.

Najlepszą opcją jest zakup maszyny w cenie powyżej  1000 zł, ale z elektroniką np. ciekawym rozwiązaniem są te modele:

  • maszyna Brother NV 15
  • maszyna Redstar S 200
  • maszyna Juki HD40
  • maszyna Brother A16

Zalety takiego zakupu:

  • elektronika eliminuje proste błędy
  • pamięta za nas ściegi  
  • podpowiada kolejność czynności i zapobiega banalnym awariom
  • intuicyjna obsługa – wybór ściegów
  • możliwość szycia przyciskiem start – stop
  • różne kształty dziurek
  • automatyczne zakańczanie ściegu
  • automatyczne obcinanie nitek
  • możliwość zapisywania wzorów w pamięci maszyny
  • możliwość łączenia wzorów
  • możliwość szycia różnych ściegów ozdobnych podwójną igłą
  • możliwość wyszywania liter alfabetu

Oprócz powyższych kryteriów przy wyborze maszyn są oczywiście inne np.:

  • z pełnym automatem do dziurek
  • z półautomatem do dziurek 3 lub 4 stopniowym
  • z pełnymi regulacjami długości i szerokości ściegu
  • z systemem opuszczania transportu do szycia guzików lub cerowania

Najważniejsze trzeba zrozumieć ideę, co oznacza maszyna domowa. Banał, bo szyjemy w domu?

Tak, ale szyjemy tylko dla domu! Czyli w intensywności dla domowników czyli 1 raz w tygodniu, 1 w miesiącu,  kilka razy w roku,  wówczas  spotkanie z serwisem należy do rzadkości. Dlatego przed zakupem zrób listę co chcesz robić na swojej pierwszej maszynie do szycia. Dzięki temu dobierzesz idealne funkcje do swoich potrzeb.